Nowy kwiat poezji polskiej

Już od kilku lat świat żyje w konwulsjach wojen na Bliskim i Środkowym Wschodzie, zamachów terrorystycznych, kryzysów imigracyjnych i kryzysu ekonomicznego w wielu krajach. W rządach niektórych krajów europejskich obserwuje się totalitarne tendencje, ma tam miejsce zagrożenie podstawowych wolności demokratycznych, nietolerancja, krzewią się szowinizmy narodowościowe. A tu jeszcze Brexit (a na wiosnę 2017 roku może i Frexit, jeżeli wybory we Francji wygra ultraprawicowy Front National ...) i niespodziewana wygrana Trumpa, po której na arenie geopolitycznej mamy pewność ... niepewności – co też jemu jeszcze wpadnie do głowy? (Niektórzy powiedzą “Co też jemu jeszcze odbije?). Strach padł na Europę ...

No, ale Mr Trump jest Człowiekiem Roku magazynu Time – jako President of Divided States of America.

 

A w Polsce też jest niewesoło – kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego, Komisja Sowiecka, eee ..., pardon, Wenecka, demonstracje “gorszego sortu Polaków” (by posłużyć się sformułowaniem prezesa PiS), knowania w “polsko-językowych mediach informacyjnych”, knowania wrogów Polski w Brukselii. Jednym słowem – “źle było, źle będzie w Polsce zawsze i wszędzie” ... jak głoszą słowa pewnej piosenki turystycznej.

W tych warunkach gdzie nam szukać ucieczki od ponurej rzeczywistości, gdzie szukać ulgi duchowej? W transcendentnej medytacji? W religii New Age? W filozofii Hoa-hao?

Na szczęście dla nas Polaków ratunkiem może być lektura i głębokie przemyślenie wybranych przykładów naszej współczesnej poezji. – No tak – może ktoś powiedzieć – mamy przecież dwóch znakomitych noblistów, Czesława Miłosza i Wisławę Szymborską - Ostatnio jednak ... czyżby miał do nich dołączyć Jarosław Marek Rymkiewicz,. Poeta,   historyk, dramaturg i krytyk literacki. Laureat kilku prestiżowych nagród, m.in. Pen Clubu.

Chapeau bas za jego działalność w szeregach (szeroko pojętej) opozycji demokratycznej z czasów PRL-u. I za jego działalność publicystyczną i  twórczość literacką z dawnych lat; szczególnie wyróżnić  należy jego książkę pt. Umschlagplatz, rozważania o losach polskich Żydów w czasie niemieckiej okupacji, wydaną przez (związany z paryską Kulturą) Instytut Literacki w Paryżu w 1988 roku. W ostatnich latach  jednak coraz częściej reagowałem Votum separatum na jego publicystykę polityczną, a niedawno otrzymałem następującą o nim wiadomość: -Jarosław Marek Rymkiewicz został ‚ laureatem Nagrody im. Lecha Kaczyńskiego. Poeta, sympatyk PiS i autor wiersza “Do Jarosława Kaczyńskiego”. Zainkasował z tej okazji 100 tys.zł. Fundatorem jest bank PKO BP. - “Są tacy, ale to bardzo rzadkie, którzy pisząc, tworzą mit. To jest najwyższy stopień twórczości literatury. Jeżeli chodzi o Jarosława Marka Rymkiewicza, to jest to mit odnoszący się do naszego narodu, mit szczególny i trudny” -  powiedzial prezes PiS. 

Poniżej prezentuję ten wiersz w całości

                  Do Jarosława Kaczyńskiego

Ojczyzna jest w potrzebie – to znaczy: łajdacy

Znów wzięli się do swojej odwiecznej tu pracy

Polska – mówią – i owszem to nawet rzecz miła

Ale wprzód niech przeprosi tych których skrzywdziła

Polska – mówią – wspaniale lecz trzeba po trochu

Ją ucywilizować – niech klęczy na grochu

Niech zmądrzeje niech zmieni swoje obyczaje

Bo z tymi moherami to się żyć nie daje

I znowu są dwie Polski – są dwa jej oblicza

Jakub Jasiński wstaje z książki Mickiewicza

Polska go nie pytała czy ma chęć umierać

A on wiedział – że tego nie wolno wybierać

Dwie Polski – ta o której wiedzieli prorocy

I ta którą w objęcia bierze car północy

Dwie Polski – jedna chce się podobać na świecie

I ta druga – ta którą wiozą na lawecie

Ta w naszą krew jak w sztandar królewski ubrana

Naszych najświętszych przodków tajemnicza rana

Powiedzą że to patos – tu trzeba patosu

Ja tu mówię o sprawie odwiecznego losu

Co zrobicie? – pytają nas teraz przodkowie

I nikt na to pytanie za nas nie odpowie

To co nas podzieliło – to się już nie sklei

Nie można oddać Polski w ręce jej złodziei

Którzy chcą ją nam ukraść i odsprzedać światu

Jarosławie! Pan jeszcze coś jest winien Bratu!

Dokąd idziecie? Z Polską co się będzie działo?

O to nas teraz pyta to spalone ciało

I jest tak że Pan musi coś zrobić w tej sprawie

Niech się Pan trzyma, drogi Jarosławie

                       

Zapewne ten kwiat poezji odegra w Polsce podobną rolę, jak np. Rota Marii Konopnickiej – porwie masy do boju za prawdziwą Polskę. A zaszczytna Nagroda im. Lecha Kaczyńskiego może będzie zapowiedzią Nobla w dziedzinie literatury. Jakież to byłoby zaszczytne wyróżnienie naszego kraju na arenie międzynarodowej – nikt wtedy nie mógłby mówić, że na świecie Polskę po prostu olewają- jak to twierdzą niektórzy niepoprawni pesymiści.

Proponuję teraz Szanownym Czytelnikom pewną rozrywkę intelektualną: dokonajcie Państwo (tak tylko w myślach) oceny tego wiersza pod kątem jego wartości literacko-artystycznych. Jakież w nim mamy rymy i rytmy, spalone ciało, Polska, którą w objęcia bierze car Północy [teraz, przy obecnym rządzie?] . A do duchowego wspomożenia tego procesu intelektualnego proponuję nalać sobie coś do kielicha - albo czegoś mocniejszego do kieliszeczka, jak kto woli. ..

Już wyrobiliście sobie, Szanowni Czytelnicy, własne zdanie na temat tego niedawno zakwitłego kwiatu polskiej poezji. A teraz porównajcie to z wypowiedziami moich email korespondentów; oni mają różne odczucia naszej rzeczywistości, ale znają się dobrze, a niektórzy z nich bardzo dobrze, na literaturze. Poniżej załączam ich głosy:

1.  Ależ ten utwór już jest w programie liceum. Czyż nie rozpiera Cię narodowa duma? 

Ta sama podstawa programowa reguluje również kwestię należytego odbioru poematu przez ucznia (na wypadek, gdyby ten miał z tym problem)

2.  No to miałem wizję proroczą (nie wiedziałem, że jest taka nagroda i ją dostał; nie moja to parafia). Powinien teraz otrzymać tytuł dożywotni "nadpoety dobrej zmiany" i tak długo otrzymywać tantiemę, jak długo go ktoś nie prześcignie. A ja pamiętam wierszyk/pieśń o Bierucie i kantatę o Stalinie... Poziom jakby podobny. Kategoria: panegiryk ? Skoro Prezes tak powiedział, to powinno być lekturą szkolną.

3.  Dzieki! Nie wiedziałem że istnieją tacy "poeci".

Specjaliści of wazeliny.

4.  Walec jedzie i nie widac sposobow, zeby go powstrzymac.

A jak przewalcuje, to rozne arcydziela sie pojawiaja, o np. taka nowa szkolna lektura dla licealistow

5.  Ojejku!

Kompletny gniot. Literacki, oczywiscie. Rymy, jak to się kiedyś mowilo, czestochowskie. Calosc zalosna. Nagroda, jak w socrealizmie – po linii i na bazie.

Tresci nie komentuje, poniewz Rymkiewicz nie z mojej bajki.

6. nie znam się na wierszach, ale jeżeli jest wazeliniarstwo, to odpada

7. [...]wydaje sie to byc zart…… popatrzylam na te rymy czestochowskie i pomyslalam, ze nie pilne czytac….

8. Ten “wiersz” wypisz wymaluj pasuje jak ulal do slow Boya:

Bo paraliz postepowy w najzacniejsze trafia glowy. Ale zeby

az tak zrobic z mozgu galarete?

9. Cześć Olek, Tak Rymkiewicz jest znanym wielbicielem PiSu. Oda do Jarosława Jarosława jest obrzydliwym peanem na cześć PiSu. Ten kurdupel ma niby być "mężem opatrznośćiowym Narodu". Czytać się tego nie chce.

10. Treści nie będę oceniać. Literacka wartość - nieco poniżej przeciętnej. Nie warte 100.000zł

11. Co do Rymkiewicza, to nie jest najgorszy poeta,  Wiersz w pomapycznej manierze " bogoojczyznianej ". Chociaz stawia pytania, to nie wywoluje dyskusji, a ma juz gotowe odpowiedzi. Odpowiedzia na wszystko jest Jaroslaw. On juz nawet nazwiska nie ma. On juz jak krol, albo leoiej - cezar, znany bedzie histori tylko z imienia. Co do oceny literackiej, to nie czuje sie w pozycji do przeprowadzenia krytyki. Moim zdanie to typowy wiersz na akademie. [...]Jako wiersz nie wydaje mi sie on utworem poetyckim o duzej wadze. Jest to zgrabnie napisany w formie listu, wiersz - apel do Jaroslawa Kaczynskiego. Wiersz utrzymany w manierze mickiewiczowskiej, w ktorym slowa zgrabnie sie rymuja  [...]Koncze wiec, przywolujac sienkiewiczowskie " Koncz Wasc, wstydu oszczedz ! " Konkludujac. Wiesz w moim mniemaniu swietnie nadaje sie do " Noworocznej Szopki Literackiej ", gdyz jest w swojej pompatycznosci, niebywale smieszny, ale czy o to chodzilo autorowi ? Prawdopodobnie nie. Jest on tez przykladem, a nawet wzorcem " panegiryku na czesc ". Niezliczone ilosci podobnych poematow napisano o wladcach roznych epok, nadajac im w nich cechy bohaterskie, czy wrecz boskie. Nie zabrako w liczbie opiewanych w ten sposob postaci, rowniez Stalina. Wielu uznanych polskich poetow uprawialo sztuke panegiryku przed Rymkiewiczem. 

Adam Bochyński [personalia podaję zgodnie z życzeniem autora komentarza]

12. [...] Ale ocenę [literacką] wolę przemilczeć

13. Cześć Łolu, ten wiersz jest mi znany, bo na FB go od jakiegos czasu obsmiewaja, a co do Rymkiewicza to niegdys byl to niezly poeta, ale jak sie sprzedał Pisiorom to wyrzucilam do kosza wszystkie jego utwory.

I jak wypadła, Szanowni Czytelnicy, konfrontacja Waszych ocen z tymi powyżej?

Jeszcze jedna postać z naszego świata kultury, o której można – niestety - powiedzieć: Od wielkości do śmieszności jest tylko jeden krok.