Na Nowy Rok – zdjęcie #1 roku 2016

Jakże często sztuka fotografowania polega na łucie szczęścia – być właśnie tam i w tym momencie. No i mieć dobry refleks – szybko ująć aparat fotograficzny. Niczym kowboj na Dzikim Zachodzie łapiący za rewolwer.

I takim własnie kowbojskim refleksem popisał się ktoś w Polsce ...

Różne mogą być interpretacje tego zdjęcia. Można np. powiedzieć, że to przecież czysty przypadek. Z teorii rachunku

prawdopodobieństwa wynika, że może się on zdarzyć, że – jeżeli tylko zapewni się odpowiednio długi przedział czasowy - dwie osoby mogą się odnaleźć w takim właśnie układzie. I że nie należy z tego wyciągać żadnych wniosków. Podobny układ może też zaistnieć przy uwzględnieniu mechaniki kwantowej. I taką właśnie możliwośc uczeni w Piśmie, pardon, w mechanice kwantowej, wyrażają następującym, całkiem prostym wzorem:

Nie jestem specem od matematyki, więc tylko wierzę im na słowo. A co do mechaniki kwantowej ... Dziwna, wręcz surrealistyczna jest to gałąź wiedzy, bo wg. jej prawideł jakiś przedmiot, np. subatomowa cząsteczka, może być równocześnie w dwóch różnych miejscach.

 

Przy tym wszystkim zadaję sobie jednak pytanie: A może jednak to zdjęcie pokazuje jak na dłoni, kto właściwie Polską zarządza? Bo w swoim czasie hackerzy (może ci sami z Federacji Rosyjskiej, co w decydujący sposób wywarli wpływ na wybory prezydenckie w USA?) opublikowali zdjęcie, przedstawiające proces formowania naszego rządu po ostatnich wyborach do Sejmu:

A z prawnego punktu widzenia faktyczny zarządca Polski nie ponosi żadnej odpowiedzialności za swoje posunięcia. Jakaż to wygodna pozycja!

 

Korzystając z okazji, składam naszej Polonii serdeczne życzenia DO SIEGO ROKU 2017

 

P.S. Wiadomość z ostatniej chwili:

I znowu jacyś hackerzy włamali się do ściśle tajnych (jak się wydawało) dokumentów, tym razem wprost z kancelarii prezydenta. Podali do publicznej wiadomości, że w nocy po uroczystej inauguracji, prezydent został przewieziony do jednego z warszawskich szpitali, gdzie poddał się skomplikowanej operacji wyciągnięcia szydła z głowy.