Gniew natury w Katmandu

Ze wzruszeniem przeglądam moje dawne notatki i zdjęcia z tego miasta; dużo z jego objektów runęło potem w gruzy w czasie trzęsienia ziemi w 2015 roku, (kwiecień 25). Siła była 7,8 w skali Richtera. Zginęło prawie 9 tysięcy osób, a ponad 23 tysiące zostało rannych. Pół miliona ludzi straciło mieszkanie.   Średniowieczne świątynie starego miasta na placu Durbar, składającym się z kilku innych mniejszych placów, zostały prawie zrównane z ziemią. Wyobraźmy sobie też straty psychiczne. Cały Nepal był tknięty nieszczęściem i nawet lawina śniegu zeszła z Mont Everestu zabijając 19 osób w bazie himalaistów. W mieście występowało szabrowanie i plądrowanie zburzonych domów. W chaosie rozwinął się handel zagubionymi dziećmi. Tamtejszy Bóg też jest niemiłosierny? Wszyscy oni tacy sami. Albo ich w ogóle nie ma.

 

Czytaj cały artykuł klikając tutaj

No cóż, Kostaryka

(Wyd. II, nieco rozszerzone dramatycznymi zdjecami)

 

Hello, to my! Będzie teraz Costa Rica. A nie ma tu nic do śmiechu – sytuacja jest groźna. To jest histeryczny śmiech strachu! Co nam do głowy strzeliło? Rzeczka, chociaż tropikalna, wyglądała potulnie, snuła się wolno, majestatycznie, powiedziałbym romantycznie, przez tunel dziewiczej dżungli, kwiatki, ptactwo, motyle, węże na drzewach i chyba też tam gdzieś jakieś małpy, prawdziwe, bez żadnej aluzji (politycznej). Szło dobrze i nagle rzeka się zbuntowała, czort, silny prąd, kaskady – nie było wyjścia. Na szczęście mieliśmy wiosła. Ironia - czy były one naprawdę pocieszeniem? – Będzie też o piłce nożnej!

 

Kliknij tutaj aby przeczytac cały artykuł

Tango

Będzie o Buenos Aires, (“Pomyślne Wiatry”). Mniej więcej dwa razy większe od Warszawy, mówią że ma coś w sobie z Paryża, jest stolicą Argenty z 43 milionami mieszkańców, a obszarem większej od Polski prawie 9 razy. Klimat określony jest szerokością geograficzną odpowiadającej miejscu nieco na południe od Krety w Europie. Więc dość gorące lata. W skromnej dzielnicy tego miasta La Boca spontaniczne spotkania młodzieży na małym placyku doprowadziły do wykrystylizowania się nowej koncepcji tańca; tango. Znamienne jest rytmem raz-dwa, który w odróżnieniu od rytmu raz-dwa-trzy, na przyklad charakterystycznego dla walca, bardziej odpowiadało temperamentowi tej młodzieży, ukształtowanego między innymi przyrodą tego rozległego kraju, drugiego w Ameryce południowej i ósmego na świecie.

Przeczytaj caly artykul klikajac tutaj.

Bliźniacze Wieże Kuala Lumpur

Mają 451 m wysokości, więc przeszło 100 m wyższe od wieży Eifla, najwyższe bliźniacze wieże na świecie, królują dumnie nad 7-dmio milionową aglomeracją miejską Kuala Lumpur, stolicy Malezji, która jest ojczyzną 30-stu milionów ludzi, głównie wyznających islam (~64 %) i buddyzm (~18 %). Tylko 9 % ludności ma szczęście być chrześcijanami; zresztą pół na pół katolikami i protestantami. Obszarem, Malezja jest prawie równa Polsce.

Dziwny to kraj; prócz wielu małych wysepek składa się z dwóch, prawie tak samo wielkich części lądu przedzielonych tysiącem kilometrów Morza Południowochińskiego. Jedna część jest na półwyspie a druga na wyspie Borneo. A to Morze jest “beczką prochu”, bo Chiny roszczą sobie pretensje terytorialne do 80 % tego akwenu. Chodzi o prawa do budowy podmorskich kopalń, a także sztucznych wysp na rafach koralowych. Głównym zagrożeniem miltarnym objęte są Filipiny.

 

Czytaj cały artykuł klikajac tutaj

 

 

Korrida! Brrr! – Groza Zgubionego Człowieczeństwa?

Widziałem korridę na wakacjach w Cancun. Przejmujące wrażenie. Prowokuje filozoficzne rozważania o naturze człowieka, jak niektórzy mówia, danej przez Boga miłosiernego i o bezgranicznej miłości. Co to za miłosierdzie dawać ludziom niby wolną wolę wiedząc, bo jest się wszystkowiedzącym, że użyją jej okrutnie? W ogóle ten Bóg dawał różne przykazania życia na codzień a nie powiedział na przyklad o rewelacyjnym grafenie i żadnych innych epokowych wynalazkach rewolucyjnie życie człowieka odmieniające. Dlaczego nie chciał powiedzieć? Bo chyba nie wiedział. A jeżeli jest wszędzie obecnym, to w którym rzędzie siedział ze mna na trybunach gdy byliśmy świadkami tej okrutnej korridy?

 

Czytaj caly artykul klikajac tutaj

 

Muzykowanie Emigranta

To jest nasz pomnik; emigranta. Statua Wolności. Stoi w zatoce w Nowym Yorku i wita nadpływających emigrantów z całego świata do Ameryki. Głosi wolność opromieniowującą cały świat, jakby wówczas nowo wynaleziona religia ludzi, wyzwalająca siły witalne, pomysły, dzialanie, zaangażowanie pracą dla siebie i sobą dla nowej ojczyzny, w której znaleźli schronienie ci wszyscy przybysze. Ten ogromny ludzki potencjał wyzwolony, w niespełna 200 lat, od zera, zbudował największe mocarstwo świata kontrolujące gospodarczo i miltarnie kulę ziemską. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego wynalazku koncepcji życia człowieka zawartej w tym słowie “Wolność”. Jednak świat jest znamienny tym, że wszystko się starzeje, przemija. Religie też. Ta Wolność się nam też zestarzała; zdegenerowała się korupcją. Natura ludzka nie wytrzymała próby i w końcu zwyciężyły chciwe ugrupowania, nawiasem już zalążkowujące się na samym początku, przyczyniając się do nazwy “dziki zachód”. Mrówczo pracowita potężna część ludności tworzyła, a małe grupki żerowały pasożytniczo, ulepszając metody rabunku i oszustwa, aż do poziomu dzisiejszego, kiedy to prawnicy mogą ustawami przestępstwo zrobić prawem. Bardzo trudne zadanie ma Trump.

Ale zapyta ktoś; czemu w tytule jest “muzykowanie”?  Ano dlatego, że powyżej był tylko wstęp malujący tło życia, w którym przenikają się strasznie różne wątki, muzykowanie też, więc nim się szczególnie tu zająłem i to w dodatku na moim przykładzie. Poprostu zaczałem temat, który można by nazwać inaczej; moje muzykowanie, jako wątek, który tknięty był wielką przygodą emigracji.

 

Cztaj cały artykuł klikając tutaj

Powitanie w Muzeum, Auckland

Nowa Zelandia jest koło Australii i dawniej nie spodziewałem się, że ma tak od niej odrębną specyfikę. To nie tylko ta powyżej dziwaczna para, pan i pani z bardzo dawnych czasów, obecnie w Muzeum, witająca przychodzących. Te zagadkowe proporcje wyrażające jakąś impresję i śmiałość, albo dziwny dokument nagiego ciała, są zarazem ilustracją nowozelandzkiej inności. Wynika to zresztą z historii tej ludności.

I tak. Dziś; język urzędowy przede wszystkim angielski, ale też migowy, poza tym nowozelandzki i maoryski, bo około 1280 roku maorysi zaczęli się osiedlać na tych dwóch bezludnych wyspach. Pochodzili oni z wysp polinezyjskich m.in. z Tahiti i praktykowali kanibalizm. Wyspy te “odkryli” holendrzy (Abel Tasman – 1642 rok) i nazwali je od prowincji holenderskiej Zeeland. Ale nie udało im się nawet dobrze wysiąść na tej wyspie, bo maorysi czterech zamordowali i zjedli. Tak więc kto kogo odkrył, to rzecz umowna (“teoria względności”); można by powiedzieć, że maorysi odkryli istnienie białego człowieka jako smaczne pożywienie. Tak więc długo omijano tę krainę by nie być zjedzonym.

 

Czytaj cały artykuł klikając tutaj

To nie żagle, ale dachy Opery


Widać to gdzie się nie ruszyć. Nie wiem co Sydney by zrobiło i jakby wyglądało bez tego. Bo jednym z jego najsławniejszych i najosobliwszych budynków XX wieku jest Gmach Opery, w którym od 1973 roku przenajróżnorodniejsze widowiska mogą zachodzić na 6 widowniach z udziałem prawie 6 tysięcy ludzi w sumie. Zajmuje cały niewielki półwysep w malowniczej scenerii otoczenia ogrodu botanicznego, dzielnicy wieżowców blisko pięcio milionowego miasta i imponującego mostu nad zatoką sydnejskiej przystani.
Ciekawe jest też zobaczyć konfigurację tego wszystkiego na raz (1).  Kompleks opery, mostu i zatoki jest dramatyczną ikoną miasta. Zawsze pierwsi witają tam Nowy Rok i toną wtedy w ogniach sztucznych.

Czytaj cały artykuł klikając tutaj

Rzeźby morza w Australii

Byłem tam ichnią zimą. Plaże puste. Właściwie w lecie też, bo Australia to prawie tak jak jedna duża plaża dookoła swojego kontynentu, z bezludnym środkiem, a ludzi wogóle stosunkowo mało.  Ale część południowego wybrzeża Australii morze swoimi falami wyrzeźbiło na kształt znany pod nazwa Dwunastu Apostołów (Twelve Apostles). Kiedyś morze rozczłonkowało ląd na dziesięć osobnych blisko siebie, kawałków. Wzdłuż linii brzegowej, kilkadziesiąt metrów wystają więc nad powierzchnią wody, malownicze skalne ostańce, będące jedną z najsłynniejszych atrakcji na świecie. Objęte są Parkiem Narodowym Port Cambell, w stanie Wiktoria. Morzu pomagał wiatr i słońce. Przez długie lata. Wogóle plaże Wiktorii należą do najpiękniejszych w swoim rodzaju i gdyby nie ci apostołowie to podobne by byly do naszych … bałtyckich. Morze połknie powoli wszystkie te ostańce.

Czytaj cały artykuł klikajac tutaj

Tahiti Natchnieniem Gouguina

Największa wyspa Polinezji Francuskiej. Ale biznes idzie też dobrze w języku angielskim. Krótko; wyspa ma prawie 180 tysięcy mieszkańców, kształt ósemki o długości 55 km, jest górzysta (najwyższy szczyt ma 2241 m), z lagunami i z wieloma plażami z czarnym piaskiem jako pozostałość jej powstawania z dwóch wulkanów … mówia że wygasłych. Odkryta przez Kapitana Cooka w XVIII wieku, później natchnęła francuskiego malarza do pięknych malowideł; Paul Gauguin został tak naprawdę sławny dopiero po śmierci.

 

Kliknij tutaj aby przeczytac caly artykul