Pierwsze tchnienie.

Myślę że zaczyna się to łatwo ale potem może staje się trochę nudne z tym że wszystko szcześliwie się

wyjaśnia i na samym końcu jest bardzo praktyczna porada w sprawie toto-lotka. I w ogóle to trochę

żartobliwie. Ale najpierw to tak. Otóż rzeźbił sobie nietowarzyski Michał Anioł swoje rzeźby bo był

rzeźbiarzem. A wciąż od niego chcieli żeby malował. Papież Juliusz II też przyszedł raz żeby wymalował

kaplicę.

 

Czytaj caly artykul