Zdumiewający Posąg w Hong Kongu

Przyznam, tak po cichu, będąc już wyrośnietym dzieckiem i nawet troche później, miałem nadzieję że buddyzm zaniknie i utęskniony spokój religijny nastanie w klimacie kultury chrześcijańskiej i będzie jakoś na świecie łatwiej. Sądziłem tak na podstawie obserwacji społeczeństw w Europie i potem w Ameryce. Nadzieje runęły, jak marzenie o wszechświatowym prawo-stronnym ruchu samochodowym, gdy zobaczyłem zbudowany nie dawno monumentalny i kolosalny posąg Buddy w Hong Kongu, zrozumiałem jego znaczenie dla buddystów, ich masy i poznałem różne opowieści o żarliwości wiernych. Nie widzę na horyzoncie takiej siły, która zmogła by ten ogrom wiary ludzkiej. Do Hong Kongu przyfrunałem z Singapuru z postojem w Denpasar, na indonezyjskiej wyspie Bali.

Klikajac tutaj znajdziesz cały artykul