Rzeźby morza w Australii

Byłem tam ichnią zimą. Plaże puste. Właściwie w lecie też, bo Australia to prawie tak jak jedna duża plaża dookoła swojego kontynentu, z bezludnym środkiem, a ludzi wogóle stosunkowo mało.  Ale część południowego wybrzeża Australii morze swoimi falami wyrzeźbiło na kształt znany pod nazwa Dwunastu Apostołów (Twelve Apostles). Kiedyś morze rozczłonkowało ląd na dziesięć osobnych blisko siebie, kawałków. Wzdłuż linii brzegowej, kilkadziesiąt metrów wystają więc nad powierzchnią wody, malownicze skalne ostańce, będące jedną z najsłynniejszych atrakcji na świecie. Objęte są Parkiem Narodowym Port Cambell, w stanie Wiktoria. Morzu pomagał wiatr i słońce. Przez długie lata. Wogóle plaże Wiktorii należą do najpiękniejszych w swoim rodzaju i gdyby nie ci apostołowie to podobne by byly do naszych … bałtyckich. Morze połknie powoli wszystkie te ostańce.

Czytaj cały artykuł klikajac tutaj