Korrida! Brrr! – Groza Zgubionego Człowieczeństwa?

Widziałem korridę na wakacjach w Cancun. Przejmujące wrażenie. Prowokuje filozoficzne rozważania o naturze człowieka, jak niektórzy mówia, danej przez Boga miłosiernego i o bezgranicznej miłości. Co to za miłosierdzie dawać ludziom niby wolną wolę wiedząc, bo jest się wszystkowiedzącym, że użyją jej okrutnie? W ogóle ten Bóg dawał różne przykazania życia na codzień a nie powiedział na przyklad o rewelacyjnym grafenie i żadnych innych epokowych wynalazkach rewolucyjnie życie człowieka odmieniające. Dlaczego nie chciał powiedzieć? Bo chyba nie wiedział. A jeżeli jest wszędzie obecnym, to w którym rzędzie siedział ze mna na trybunach gdy byliśmy świadkami tej okrutnej korridy?

 

Czytaj caly artykul klikajac tutaj