Na 100 rocznicę odzyskania niepodległości

Szanowni Państwo,

W listopadzie 2018 roku przypada 100. rocznica odzyskania naszej niepodległości po 123 latach zaborów. Mogłaby to  być dla nas niepowtarzalna okazja, aby przedstawić mieszkańcom Calgary jej wielkie dla nas znaczenie i przy okazji zaznajomić ich z naszą historią i kulturą.

Możemy być pewni, że z tej okazji będziemy mieli w Polsko-Kanadyjskim Centrum Kultury podniosłą uroczystość – przemówienia, występy artystyczne, śpiewy patriotyczne. (no i smaczny, jak zwykle obiad, bo – jak mawiał Napoleon Bonaparte – droga do serc żołnierzy wiedzie przez ich żołądek).

Jest moją usilną sugestią, aby na tą uroczystość zaprosić możliwie najwięcej ludzi z władz miasta, osoby ze świata literatury i historii (np. z Wydziału Studiów Słowiańskich, z Wydziału Historii UofC), publicystów z prasy, radia i telewizji. A my zapraszalibyśmy indywidualnie naszych znajomych kanadyjskich.

W takiej sytuacji nasze rocznicowe obchody widziałbym jako połączone z kanadyjskim świętem 11 Listopada – w części artystycznej byłyby więc kanadyjskie elementy: coś z poezji wojennej (Flander’s Field, oczywiście), coś ze śpiewów żołnierskich. 

I tak mi się marzy ... Nasz chór parafialny Vox Populi (który jest w dobrej formie – na zakończenie Rezurekcji pięknie odśpiewali fragment Allelujah z oratorium Mesjasz G.F. Haendela), na rozpoczęcie części artystycznej, śpiewa Bogurodzicę, pieśń śpiewaną przed bitwami przez nasze rycerstwo. Może odbyłoby się to przy akompaniamencie kilku czy kilkunastu muzyków z Calgary Philharmonic Orchestra, z którą mamy nawiązany kontakt. Potem  “Oto dziś dzień krwi i chwały”, w nawiązaniu do powstań z czasów rozbiorów. Na duży ekran ponad sceną przesuwany jest tekst angielski tych pieśni i pokazywane są sceny batalistyczne z powstań. (Mamy u nas dobrych specjalistów-informatyków, którzy zapewnią odpowiednią obsługę techniczną). Na zakończenie chór śpiewa “Gaude Mater Polonia”, na ekranie przesuwają się archiwalne zdjęcia z decydujących w naszej historii momentów w 1918 roku.

Oczywiste jest, że zaproszeni goście byliby przywitani w języku angielskim, a cała uroczystość byłaby prowadzona w dwóch językach. Dla zaproszonych gości należałoby przygotować broszurki z obszernym wprowadzeniem w tematykę historyczną wydarzeń (w polskim kontekscie) z listopada 1918 roku.

Tak by to mogło się odbyć w naszym Centrum Kultury ... A może by zorganizować coś więcej? Mógłby to być wieczór muzyki polskiej w Jack Singer Hall z udziałem Calgary Philharmonic Orchestra, z koncertami fortepianowymi polsko-kanadyjskich pianistów, np. Janiny Fijałkowskiej, Krzysztofa Jabłońskiego czy Jana Lisieckiego. Przed takim koncertem byłoby krótkie wprowadzenie w tematykę historyczną. Nasz zespół Polanie mogliby popisać się np. Polonezem Glińskiego – byłoby to nawiązanie do tradycji tego zasłużonego zespołu, kiedy występowali w Calgary na otwaciu Zimowej Olimpiady 1988 roku.

Przy okazji wspomnę, że coś w tym stylu zorganizował w Jubilee Audytorium p. Marek Skaliński w maju 1991 roku z okazji 200. rocznicy Konstytucji 3 Maja.

Czy nie byłby to piękny przykład naszego otwarcia się na społeczność kanadyjską w ramach polityki wielokulturowości rządu federalnego?

To jest tylko moja ramowa sugestia, szczegóły zostałyby opracowane przez organizatorów, do pracy których dołączyliby się ludzie dobrej woli – z bezpośrednią pomocą lub z pomysłami na tą uroczystość. Pracy byłoby tu niemało, więc – jak to powiedział Mistrz z Czarnolasu – Niech każdy jak może, ku pożytku dobra wspólnego pomoże.

Organizatorom rocznicowej uroczystości życzę twórczej inspiracji.