Apel do Polonii w Calgary

Niewątpliwym sukcesem Polonii w Calgary jest to, ze już chyba po raz drugi oficjalnie, z udziałem władz miasta Calgary, obchodzono uroczystości związane z rocznica ustanowienia Konstytucji 3 Maja.

 

Nie jestem pierwsza osoba, która chciałaby zasugerować zorganizowanie w Calgary uroczystych obchodów z okazji 100-tnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. 

Nie wiem czy organizacje polonijne maja jakieś plany na przyszły rok związane z ta rocznica, ale jeśli tak i jeśli miałoby to być przedsięwzięcie na dużą skale, to chyba już czas na rozpoczęcie przygotowań. 

 


Tak się stało, ze nie mamy już polskiej rozgłośni radiowej w Calgary i pozostają strony Internetowe na przekazywanie i dzielenie się informacjami czy przemyśleniami.  Często artykuły, które są tutaj zamieszczane pozostają bez odzewu, a byłoby wspaniale, gdyby tak ważna rocznica dla Polaków na całym świecie, odbiła się szerokim echem nie tylko w Calgary, ale w całej Kanadzie, gdzie do polskich korzeni przyznaje się tylu jej obywateli. 

Chciałbym, żeby ktoś podjął temat.  Chciałabym, żeby nie skończyło się na dobrych chęciach i pospiesznym zorganizowaniu akademii dla nas samych w listopadzie 2018. 

To już za 16 miesięcy, a wiec czasu nie tak dużo, żeby zaprosić artystów, przedstawicieli różnych szczebli rządów Kanady i Polski, żeby przygotować bogaty i interesujący program, żeby dotrzeć do młodszego pokolenia i zachęcić ich do udziału w tych przygotowaniach.  Maja z pewnością głowy pełne pomysłów i młodzieńczy zapal. 

 

 

Na marginesie i mówiąc o braku odzewu: kiedy w ostatnia środę byłam w Domu Polskim na koncercie jazzowym, zajrzałam (zupełnie przypadkiem) do przedsionka dużej Sali i zauważyłam, ze rozpoczęły się tam chyba jakieś prace remontowe.  Chciałabym (znów zaczynam marzyc), żeby spełniła się obietnica dana kilka miesięcy temu przez obydwie organizacje – właścicieli naszego Centrum Kultury w sprawie umieszczenia tablicy ku czci sw. Jana Pawła II.  Czy już można ten projekt zacząć?

Elzbieta Kiegler